O. Jarosław mówi do nas dzisiaj z klasztoru w którym mieszkała św. s. Faustyna, z miejsca gdzie objawił się jej Pan Jezus i podyktował treść Koronki do Bożego Miłosierdzia.
Bóg nie może przysłać mi jakiegoś Szymona Cyrenejczyka. Ale powinienem pełnić wolę Boga i jeśli tylko będę Mu się podobał, to cała reszta nie liczy się.
(LCS, 1 września 1967, 4)